Pozostałe projekty
Wrocław - Korzkiew - lipiec 2010

Z ziemi włoskiej do Polski.

    Tegoroczny obóz „Z ziemi włoskiej do Polski” rozpoczął się od czterodniowego pobytu we Wrocławiu. Następnie uczestnicy udali się w dalszą podróż i zwiedzili południe Polski. W projekcie wzięło udział 13 uczestników – uczniów Szkoły Polskiej przy Ambasadzie RP w Rzymie.

    Poprzez opóźniony samolot z Rzymu, w pierwszy dzień zdążyliśmy zwiedzić tylko Stare Miasto, udać się na Rejs statkiem po Odrze, a po kolacji wybraliśmy się na pokazy Fontanny Multimedialnej pod Halą Tysiąclecia. Grupa, która przyjechała dobrze czuła się w swoim towarzystwie, gdyż wszystkie dzieci chodzą do szkoły polskiej w Rzymie, toteż nie potrzebna była integracja. Kolejnego dnia pojechaliśmy do podwrocławskich Sulistrowiczek, by stamtąd zdobyć Ślężę. Większości dzieci udało się to bez najmniejszego trudu, jednak znaleźli się i tacy, którym wchodzenie pod górę sprawiło duży wysiłek. Po powrocie, by zapoznać Włochów z wrocławską kulturą, zabraliśmy dzieci na pokaz animacji z Festiwalu Kina Niezależnego i Amatorskiego KAN. Publika była zaskoczona, że istnieją takie krótkie formy animowane, jednak szybko się do nich przekonali i dyskutowali o bajkach przez resztę wieczoru.

    Kolejny dzień upłynął w piorunującym tempie. Od rana dzieci obejrzały w Panoramę Racławicką, były w Zoo, Ogrodzie Japońskim oraz w Katedrze. Po tych atrakcjach był czas wolny, a wieczorem poszliśmy do kina. Na ostatni dzień pobytu we Wrocławiu zaplanowana była gra terenowa po centrum miasta. Dwie grupy wraz z opiekunami poznawały miasto tropem wrocławskich krasnali. Trzeba było odnaleźć jak najwięcej z nich, i wykonać zadania, które się przy nich znajdowały. Po wyczerpującej rozrywce udaliśmy się do wrocławskiego Parku Wodnego by oddać się chwili relaksu. Po powrocie do hostelu, dzieci zjadły kolację, spakowały się i poszły spać.

    Rano wyruszyliśmy na dworzec PKP by udać się do Krakowa, a stamtąd do Korzkwi. Na miejscu zakwaterowaliśmy dzieci i rozpoczęliśmy obóz ogniskiem powitalnym, na którym dzieci uczyły się polskich piosenek i zabaw.

    Od następnego dnia zaczęły się przeróżne warsztaty urozmaicone o zwiedzanie Krakowa.

    W mieście zwiedziliśmy Zamek Królewski, byliśmy na grobie prezydenta Kaczyńskiego, przewodnik oprowadzał nas po Starym Mieście, a nawet płynęliśmy po Wiśle podziwiając starą stolicę z innej perspektywy. Nie zabrakło oczywiście wyjazdu do Kopalni Soli w Wieliczce oraz zabawy w krakowskim Aqua Parku.

    Do warsztatów i zabaw przeprowadzonych podczas obozu uczestnicy mieli bardzo pozytywne podejście. Przez dziesięć dni odbywały się lekcje polskiego. Połowa Włochów biegle rozmawiała po polsku, więc dostawali skomplikowane językowe zadania, druga zaś połowa szkoliła swój język, by móc się nim posługiwać na co dzień.

    Organizatorzy przeprowadzali rozmaite warsztaty. Większość z nich dotyczyła polskich zwyczajów. Dzieci skosztowały polskiej kuchni, uczyły się polskich tańców, najbardziej z nich podobał się oberek. Poznały także historie polską, wystawiając dramy dotyczące różnych wydarzeń historycznych wedle własnej interpretacji. Nie zabrakło malowania własnych koszulek, pamiątkowych kubków, własnoręcznie wykonywanych kartek z pozdrowieniami z Polski.

    Poznaliśmy także tradycje polskie zaczynając od obyczajów świątecznych, kończąc na wróżbach andrzejkowych, topieniu marzanny, a także obchodach nocy świętojańskiej. Były także dni, w których trzeba było się troszkę poruszać: Olimpiada sportowa, rozgrywki piłkarskie oraz wędrówka po Jurze Krakowskiej. Najbardziej interesujące były wieczory, podczas których nie zabrakło ciekawych rozrywek. Ogniska z podsumowaniami dnia i przeróżnymi zabawami, wieczory filmowe z fragmentami czarnobiałych, polskich filmów, kalambury i rebusy dotyczące polskich przysłów. Najbardziej oczywiście podobała się dyskoteka, ale nie dzieci wspaniale bawiły się także na wieczorze karaoke z polskimi piosenkami. Na ognisko podsumowujące wyjazd i kończące obóz uczestnicy przygotowali skecze oraz piosenki dotyczące obozu.

    Nie zabrakło także łez. Dzieci już rozmawiały o tym, że za rok także chcą przyjechać, polubiły bardzo swoich opiekunów, nauczyły się różnych ciekawych rzeczy dotyczących Polski i jej historii, a przede wszystkim zżyły się ze sobą jeszcze bardziej, zawierając nowe przyjaźnie. Po ognisku, na którym nie zabrakło pozytywnych emocji dzieci spakowały się i wyjechały na lotnisko, skąd szczęśliwie dotarły do Rzymu.

Copyright 2013. Wrocławska Fundacja Edukacji Europejskiej i Współpracy Międzynarodowej Freya. All rights reserved.

projekt: dmstudio.biz modyfikacje: ZaczO